Drugie Życie To Nie Metafora

POZA MAPĄ · Wydanie Polskie  ·  Nr. 16

Drugie Życie To Nie Metafora


Są wyrażenia, których używamy lekko – „czuję się odrodzony”, „zacząłem od nowa”. Zwykle są to metafory. Ale bywają chwile, w których te słowa przestają być symboliczne i stają się dosłowne. Wyobrażałem sobie życie jako ciągłą linię, z wzlotami i upadkami, ale zawsze tę samą podróż. Potem nadszedł dzień, w którym zrozumiałem, że życie może zostać przerwane, choć ciało nie umiera – tożsamość, pewność, obraz samego siebie mogą się skończyć.

Na początku próbuje się opierać, naprawiać, wrócić do normalności. Potem zrozumiałem coś trudnego do zaakceptowania: to, co było wcześniej, już nie istniało. To jedna z najkosztowniejszych lekcji życia, bo wymaga małej żałoby – żałoby po tym, kim byłiśmy. Jest taki moment, gdy jedna z naszych wersji kończy swoje zadanie i ustępuje miejsca czemuś innemu.

Problemy nie biorą się jedynie ze świata, który się zmienia. Biorą się z faktu, że wciąż interpretujemy go oczami należącymi do przeszłości. Powoli coś się na nowo układa, poprzez setki małych dostosowań, nowe priorytety, nowe pytania. Wtedy zacząłem rozumieć odrodzenie: nie polega ono na tym, by znów stać się młodym czy wymazać błędy. Polega na stworzeniu nowej relacji z wszystkim, co się wydarzyło.

Na końcu drogi nie widzę jednego życia. Widzę przynajmniej dwa – pierwsze zbudowane na oczekiwaniach, drugie na zrozumieniu. Dlatego tytuł tego progu nie zawiera żadnej przesady. Są chwile, w których nie po prostu zmieniamy kierunek. Zmieniamy istnienie. A drugie życie to nie metafora. To to, co zostaje, gdy pierwsze nauczyło już wszystkiego, czego mogło nauczyć.


Ferdinando Frega
Gillette Man ⚔️

PDF← POZA MAPĄ

Explore Other Sagas

Library · Vatican · Genesis · Opera

← Return to Main